Chodzę do klubu Lewy Prosty już jakiś czas i szczerze mówiąc - gdyby ktoś mi kiedyś powiedział, że będę z własnej woli przychodzić w miejsce, gdzie ludzie się biją… i jeszcze wychodzić z tego szczęśliwa, to bym nie uwierzyła 😅 A jednak!
Jako dziewczyna trenuję tutaj MMA, kickboxing i boks i od pierwszych zajęć czułam się totalnie na miejscu. Atmosfera jest mega przyjazna - zero spiny, zero dziwnego patrzenia, tylko wsparcie, motywacja i dużo śmiechu między seriami ciosów. Serio, można się zmęczyć, spocić, dostać zadyszki… a i tak wyjść z uśmiechem.
Ogromna zasługa w tym trenera - pan Oktawian to naprawdę złoty człowiek. Z jednej strony potrafi przycisnąć na treningu tak, że człowiek odkrywa mięśnie, o których istnieniu wcześniej nie miał pojęcia, a z drugiej ma świetne podejście do ludzi. Zawsze pomoże, poprawi technikę, wszystko spokojnie wytłumaczy i jeszcze dorzuci motywujący tekst, który sprawia, że nagle masz ochotę zrobić jeszcze jedną rundę… mimo że nogi mówią „nie” 😂
Bardzo podoba mi się też to, że w klubie panuje naprawdę fajna, koleżeńska atmosfera. Nieważne czy ktoś trenuje pierwszy tydzień czy kilka lat - każdy jest traktowany z szacunkiem i każdy może liczyć na wsparcie. To miejsce, gdzie można przyjść się odstresować po ciężkim dniu, wyładować energię, nauczyć się czegoś nowego i przy okazji poznać super ludzi.
Dla mnie to nie jest już tylko miejsce treningów, tylko taka mała sportowa ekipa, do której zawsze chce się wracać. Jeśli ktoś się zastanawia nad boksem, kickboxingiem albo MMA i trochę się stresuje pierwszym krokiem - serio, lepszego miejsca nie mogłam trafić.
A panie trenerze Oktawianie - jeśli pan to czyta - to dziękuję za cierpliwość do mojej techniki, za motywację, za dobrą energię na każdym treningu i za to, że nawet po najcięższej rozgrzewce człowiek wychodzi z poczuciem, że było warto. No i proszę się przygotować… bo pańska podopieczna jeszcze pokaże lewy prosty, z którego będzie pan dumny! 💪🥊
Polecam z całego serca!!!!!!!!